PIERWSZE WRAŻENIE
Solidna, zgrabna, aluminiowa obudowa o niebanalnym kształcie to niewątpliwie jedna z najmocniejszych stron testowanego przez nas Samsunga NV30 i także pozostałych modeli serii NV. Widać, że konstruktorzy zadbali, aby każdy element, nawet najdrobniejszy cieszył oczy użytkownika i samemu aparatowi dodawał elegancji. Świetna praca projektantów sprawiła, że mimo iż na tylnej stronie obudowy znajduje się aż 15 przycisków nie przytłaczają one swoją liczbą a sama obudowa jest bardzo stonowana. Górna część także wygląda bardzo ładnie. Małe czcionki, oraz chromowane przyciski i pokrętła budzą dobre skojarzenie ze starymi dalmierzami. Wszystkie elementy obudowy zarówno ruchome, jak i nieruchome są dobrze spasowane, co potęguje wrażenie solidności sprzętu. Waga aparatu jak na jego rozmiary nie jest mała i wynosi 133 gramy bez baterii i karty. Mimo niewielkich rozmiarów aparat dobrze trzyma się w ręce, a wszelkie przyciski są ergonomicznie rozmieszczone.
OCENA W KATEGORII: JAKOŚĆ WYKONANIA (6/6)

ERGONOMIA OBSŁUGI
Ergonomia obsługi aparatu, czyli poruszanie się po menu i zmiana poszczególnych parametrów, budzi kontrowersje. Innowacyjny system poruszania się po menu wymaga kilku godzin obcowania z aparatem, by w miarę szybko i precyzyjnie obsługiwać wszystkie funkcje. Osoby, dla których Samsung NV30 jest pierwszym aparatem cyfrowym, mają ułatwioną naukę posługiwania się nim. Pozostali, korzystający dotąd z tradycyjnej obsługi, muszą przełamać barierę swoich przyzwyczajeń i dostosować się do NV (Nowej Wizji) Samsunga. Drugą wadą tego innowacyjnego rozwiązania jest niewygodne korzystanie z takich funkcji jak korekta ekspozycji czy przeglądanie zdjęć. W tradycyjnej konstrukcji dokonuje się ich szybko i intuicyjnie, zaś w Samsungu wymagają one dużo cierpliwości i nie lada precyzji w operowaniu klawiszami. Gdyby nie znacznie uproszczone menu aparatu i bezpośredni dostęp do najważniejszych funkcji, takie rozwiązanie wymagałoby od użytkownika anielskiej cierpliwości i dużej sprawności manualnej.

Jest jeszcze jedna bardzo ciekawy szczegół dotyczący obsługi, o którym należy wspomnieć. Otóż, znajdujące się wokół ekranu LCD przyciski działają w dwóch trybach. Pierwszy z nich, to tradycyjne kliknięcie jakie znamy z innych urządzeń. Natomiast drugi tryb opiera się na przewodnictwie prądu elektrycznego. Producent nie informuje na czym polega wykrywanie dotyku przez klawisze, ale można się domyśleć, że działa na zasadzie próbnika elektrycznego, czyli tak zwanego fazera. Dotknięcie palcem przycisku powoduje przepływ przez nasz organizm bardzo słabego prądu elektrycznego, co jest odpowiednio interpretowane przez oprogramowanie aparatu jako wybór. Na dowód, że ma w tym udział przewodnictwo elektryczne, wystarczy spróbować obsługi aparatu w rękawiczkach lub przez chustkę. Okazuje się to niemożliwe, gdyż organizm człowieka o wiele lepiej przewodzi prąd elektryczny niż kawałek materiału. Z tego powodu użytkownicy Samsunga NV30 mogą więc zapomnieć o pełnej obsłudze aparatu w zimie w rękawiczkach.
Oprócz opisanego menu do zmiany parametrów i trybów fotografowania służą dwa pokrętła umieszczone na górze obudowy. Prawe służy do wyboru trybów fotografowania, zaś lewe do zmiany ośmiu z góry zaprojektowanych trybów kolorystycznych. Takie rozplanowanie funkcji jest zbyt dobrym rozwiązaniem i nie zachęca użytkownika do eksperymentowania z barwami.
Kółko prawe:
- Program
- Manualny
- Automatyczny
- Filmowanie
- Sceny
- Portret
- Noc
- Dual IS
Kółko lewe:
- Normalny
- Klasyczny B/W
- Spokojny
- Chłodny
- Retro
- Las
- Żywe kolory
- Miękki
 |
|
Tryb: Normalny
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Tryb: Klasyczny
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Tryb: Spokojny
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Tryb: Chłodny
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Tryb: Retro
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Tryb: Las
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Tryb: Żywe kolory
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Tryb: Miękki
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
OCENA W KATEGORII:
FUNKCJONALNOŚĆ I ERGONOMIA
(5/6)
OBIEKTYW
Firmowany nazwiskami Schneider-KREUZNACH Varioplan Zoom nie budzi zastrzeżeń. Wyprodukowanie w dzisiejszych czasach dobrze rysującego 3-krotnego zoomu nie jest żadnym wyczynem, zwłaszcza gdy minimalna ogniskowa odpowiada 37 milimetrom w formacie małoobrazkowym. Jedyne co może usprawiedliwić producenta, to wymagana minimalizacja obiektywu, potrzebna do zmieszczenia go w wąskiej obudowie.
Szczególnie rażących wad optycznych nie stwierdziliśmy. Aberracja na najszerszym kącie mieści się w granicach przyzwoitości, a na najdłuższej ogniskowej praktycznie nie istnieje. Geometria szkła również jest na przyzwoitym poziomie, co jest akurat zrozumiałe gdy weźmie się pod uwagę zakres ogniskowych. Jedyne, do czego można mieć zastrzeżenia, to ostrość, która na brzegach kadru spada, ale nie skutkuje to większą utratą szczegółów, więc można tę wadę konstruktorom wybaczyć.
 |
|
Powłoki antyrefleksyjne nie zawsze radzą sobie z punktowymi źródłami światła.
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Aberracja chromatyczna występuje w śladowych ilościach tylko na najkrótszej ogniskowej 37mm.
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Minimalna ogniskowa
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Maksymalna ogniskowa
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
 |
|
Maksymalny zoom cyfrowy
fot. Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
|
OCENA W KATEGORII: OBIEKTYW (5/6)
USTAWIANIE OSTROŚCI
Tu należą się pochwały. W porównaniu z konkurencją, system ustawiania ostrości radzi sobie doskonale. Trafienie nawet w niewielki obiekt nie sprawia problemu zarówno na krótkiej, jak i długiej ogniskowej. Jak przystało na aparat z 2008 roku, oprogramowanie zawiera funkcję wykrywania twarzy i zdjęć seryjnych, która umożliwia wykonanie do 7 fotografii w ciągu sekundy w serii po 20 sztuk.
Tryb makro w Samsungu NV30 pozwala wykonać zdjęcie z minimalnej odległości 5 cm na szerokim kącie i 50 cm na najdłuższej ogniskowej. Z tego powodu fotografowanie owadów możemy sobie darować i skupić się co najwyżej na portretach chomika lub rybki w akwarium.
OCENA W KATEGORII: AUTOFOKUS (5/6)
STABILIZACJA OBRAZU
Pod tym względem aparat nie odbiega od konkurencji i podobnie jak inne aparaty tej klasy oferuje względnie przeciętnie skuteczną stabilizację obrazu. To, za co można ją pochwalić, to skromność, gdyż „robiąc swoje", nie powoduje pływania kadru jak co się zdarza w Olympusach i Panasonikach.
OCENA W KATEGORII: STABILIZACJA OBRAZU (4/6)
WYŚWIETLACZ LCD
Duży 2,5-calowy ekran LCD zbudowany z 230 tysięcy pikseli oferuje dobrą jakość obrazu. Wyświetlany obraz ma poprawne, żywe kolory i dobrze oddaje szczegóły. Cieszy fakt, że wyświetlacz osłonięty jest solidnie wyglądającą szybką, która powinna dobrze chronić go przed uszkodzeniem lub zarysowaniem.
OCENA W KATEGORII: EKRAN LCD (5/6)
MATRYCA CCD
Ten niewielki, ale bardzo istotny element aparatu, niestety, producentowi nie wyszedł. Zastosowana w aparacie matryca CCD o przekątnej 1/2.5" i całkowitej liczbie 8,3 miliona pikseli szumi tak mocno, że ziarnisty obraz mamy już od najniższej czułości wynoszącej ISO 80. Im wyższa czułość, tym poziom szumów wzrasta, a liczba szczegółów na zdjęciach drastycznie spada. Maksymalna czułość ISO 3200 dostępna jest wyłącznie po zmniejszeniu rozdzielczości zdjęć do 3 megapikseli, a w pełnej rozdzielczości możemy uczulić ja do maksymalnej wartości ISO 1600. Zdjęcia wykonane na ISO 800 i wyżej nadają się jedynie do prezentacji w internecie. Na szczęście oprogramowanie dosyć dobrze radzi sobie z przetwarzaniem sygnału z matrycy i wykonane zdjęcia, chociaż zaszumione, to przeważnie mają poprawną kolorystykę. Automatyczny balans bieli działa poprawnie i w jednolitym świetle radzi sobie nie najgorzej.
 |
 |
ISO 80
|
ISO 100 |
 |
 |
| ISO 200 |
ISO 400
|
 |
 |
| ISO 800 |
ISO 1600
|
 |
|
| ISO 3200 |
|
OCENA W KATEGORII: JAKOŚĆ OBRAZU (4/6)
FILMOWANIE
Oprócz fotografowania możemy także nagrywać filmy w rozdzielczości 640x480 oraz 320x240 pikseli przy prędkości 30 lub 15 kl/s. Ważne jest to, że w odróżnieniu od konkurencyjnych aparatów w Samsungu NV30 możemy nagrywać filmy z dźwiękiem jednocześnie używając zoomu. Konstruktorzy dali fotografującym możliwość zadecydowania, czy chcą usłyszeć na filmie pracujący mechanizm obiektywu, czy też nie. Jeśli nie chcą, to mogą z zoomu nie korzystać jak to jest narzucone przez innych producentów. Za to udogodnienie należą się Samsungowi słowa uznania.
OCENA W KATEGORII: FILMOWANIE (5/6)
ZASILANIE
Aparat zasilany jest dedykowanym akumulatorem o pojemności 1100mAh ładowanym bezpośrednio w aparacie za pośrednictwem portu USB. Możemy go więc podłączyć do komputera lub gniazdka sieciowego przez odpowiednią ładowarkę. Testowanym aparatem udało się wykonać trochę ponad 200 zdjęć, co jest wartością raczej słabą, gdy weźmie się pod uwagę, że lampa błyskowa używana była zaledwie kilka razy. Według zapewnień, na w pełni naładowanym akumulatorze powinno się wykonać około 230 zdjęć, z czego połowę przy użyciu lampy błyskowej.
OCENA W KATEGORII: ZASILANIE (4/6)
PRZYKŁADOWE ZDJĘCIA
Fotografie: Piotr Madura || SwiatObrazu.pl
PODSUMOWANIE
Samsung NV30 to niewątpliwie ciekawy aparat. Innowacyjny sposób obsługi z pewnością wyróżnia go pośród konkurencji, która w tym segmencie jest bardzo duża. Już w chwili wprowadzenia na rynek wszyscy o nim mówili, co tylko potwierdza z jak ciekawym rozwiązaniem mamy do czynienia. Niestety, w kwestii stosowanych matryc Samsung jest daleko w tyle za konkurencją i próba przyciągnięcia klientów ekstrawagancką obsługą może być skuteczna, ale na krótko. Podobnie jak w przypadku aparatów firmy Ricoh, tak i tutaj polecamy prezentowany sprzęt, pod warunkiem że przymknie się oko na pojawiające się na zdjęciach szumy.
OCENA W KATEGORII: CAŁOKSZTAŁT (4/6)