 |
Wejscia |
| Dzisiaj: | 701 | | W tym miesiącu: | 5716 | | W tym roku: | 5716 | | Ogólnie: | 1344466 |
Od dnia Sie 23, 2004
|
|
|
|
|
|
Pewnego razu pewien poczytny magazyn komputerowy przeprowadził na swoich stronach internetowych ankietę: "Co uznałbyś za największą wadę swojego PC-ta?". Oprócz standardowych odpowiedzi, takich jak: zbyt słaba wydajność, mała mobilność etc., bardzo często wymieniano duży poziom hałasu wydobywającego się z wnętrza obudowy.
Idąc tym tropem "sprowadziłem" na swoje biurko dwa wynalazki – Scythe Quiet Drive oraz Acutake Dark Disk. Cóż to zatem jest? Jeśli wymieniłeś w swoim PCcie standardowe wentylatory na cichsze, zainstalowałeś "bezgłośny" system chłodzenia wodą, poświęcałeś wieczory na wyklejanie obudowy gąbką tylko z nazwy dźwiękochłonną, to pozostał ci już tylko jeden element do wyciszenia. A jest nim dysk twardy.
Firmę Scythe znają już zapewne wszyscy, chociażby z serii udanych coolerów Infinity, natomiast, czy ktos słyszał o Acutake?Wizytówka firmy Acutake jest bardzo uboga, producent nie oferuje praktycznie nic w kwestii informacyjnej. Zainteresowanych odsyłam na www.acutake.com. Strona www firmy Scythe jest zdecydowanie bardziej przyjazna, ale nie o tym tu mowa.
Zanim przejdziemy do testów o procedurach słów kilka. Komputer autora nie jest co prawda maszyną najnowocześniejszą, ale na pewno cichą. Głównym problemem w jej wyciszaniu pozostają nadal pojawiające się często wibracje. Od wentylatorów lub, co nas bardziej interesuje, od pracujących dysków twardych. Blacha obudowy wpada w nieprzyjemne rezonanse i cichutkie mruczenie przeistacza sie w nieznośny turkot. W czasie testów wyłączony został wentylator na procesorze i z tyłu obudowy. Karta graficzna chłodzona jest pasywnie, wiec w żaden sposób nie dawała o sobie znać. W takim trybie jedynym (subiektywnie) słyszalnym podzespołem komputera pozostaje dysk twardy. Tylko w zasilaczu pozostaje jeden, pracujący na najniższych możliwych obrotach (ok. 4V) wentylator Fander 120mm. Naszego testowego "twardziela", starego 20-gigowego IBM'a katowaliśmy przez kilkadziesiąt minut programem HDD Torture Test. Dlaczego wybraliśmy takiego staruszka? Uznaliśmy, że jeżeli urządzenie będzie w stanie wyciszyć tak leciwą i głośną konstrukcję, to bez problemu poradzi sobie z nowszymi i cichszymi dyskami. Uzyskane temperatury możecie sprawdzić na wykresie. Jeśli chodzi o parametry akustyczne - możecie zdać się jedynie na mój słuch.
|
|
|
|
|